Współpraca za barter. Na czym polega? Jak uchronić się przed nieuczciwym influencerem?

Umowa barteru, zwana również umową barterową, nie została przewidziana przez ustawodawcę – stworzył ją rynek w odpowiedzi na potrzeby działających na nim przedsiębiorców. Jej istotą jest wzajemna wymiana dóbr lub usług między stronami umowy. Wymiana barteru odbywa się bez dokonywania jakichkolwiek płatności, a barter każdej ze stron powinien mieć, co do zasady, równą wartość. Równą co do zasady, bowiem niejako od woli stron umowy należy ustalenie, że przykładowo wartość przekazanego zestawu kosmetyków przez jedną stronę będzie równa wykonaniu przez drugą stronę wpisu na bloga recenzującego otrzymane kosmetyki.

Przykłady umów barterowych:

1. Firma kosmetyczna oferuje zestaw kosmetyków, a blogerka lifestyle’owa oferuje zrecenzowanie ich na swoim blogu oraz publikację zdjęć na instagramie.

2. Firma cateringowa oferuje przygotowanie dla uczestników wydarzenia poczęstunku, a organizator tego wydarzenia zobowiązuje się do świadczenia na jej rzecz usług marketingowych poprzez nadanie jej tytułu „Partnera wydarzenia” i informowanie o tym na materiałach promocyjnych wydarzenia.

3. Agencja reklamowa za wykonanie filmu promującego biuro podróży otrzymuje od biura vouchery na wakacje.

Influencerzy, blogerzy czy inne osoby działające w branży social marketingu to nie dorobkowicze, lecz rzetelni przedsiębiorcy, profesjonaliści w swoich dziedzinach, którzy swoje biznesy zbudowali na rozwijanej latami pasji. Dla większości takich osób przekazany towar nie stanowi wymiany barterowej, lecz wyłącznie jest dodatkiem do należnego wynagrodzenia. Wielokrotnie w relacjach influencer – agencja marketingowa, to ten pierwszy jako słabszy, jest oszukiwany i nieterminowo, a czasem wcale nie nagradzany za swoją pracę. Dlatego  dla nich stworzyliśmy przewodnik ze wskazówkami, tutaj: co zrobić w przypadku współpracy z nierzetelną agencją marketingową (link otworzy się w nowej karcie). Niniejszy artykuł ma na celu udzielić kilku wskazówek przede wszystkim firmom, które nawiązują współprace z nierzetelnymi influencerami, zdecydowaną mniejszością, jednak psującą rynek. Niemniej, zawiera jednocześnie wskazówki, które mogą służyć obu stronom umowy barterowej, celem prawidłowego zabezpieczenia ich praw i obowiązków.

Umowę barteru od kilku lat mocno popularyzuje internet. Wielu blogerów i inflencerów, zwłaszcza ze strefy lifestyle, urodowej czy modowej w ramach udostępniania swoich zdjęć na instargamie, filmów na youtube czy wpisów na blogu upatruje możliwości otrzymywania licznych dóbr związanych z tematyką prowadzonych przez nich stron i profili. Niestety wielu z nich to osoby młode, często niepełnoletnie lub próbujące skorzystać z możliwości jakie współcześnie oferuje internet. Takie osoby niestety bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, że umowy zawierane np. przez wymianę wiadomości na facebooku wiążą je, łącznie z wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.

O tym kiedy umowa zawarta drogą mailową jest wiążąca można przeczytać tutaj: jak zawrzeć umowę elektroniczną.

Popularne problemy, które często zgłaszają nam klienci to:

  • barter został przekazany, a bloger zniknął łącznie z barterem, co robić?
  • zlecenie zostało wykonane, ale zdecydowanie później niż nam zależało i właściwie ta współpraca nie przyniosła mi żadnych korzyści
  • zlecenie zostało wykonane, ale zdjęcia które zostały dla nas wykonane w zamian za barter są wykorzystywane również przez inną firmę, naszą konkurencję i influencer twierdzi, że robi to zgodnie z prawem
  • na zdjęciach przygotowanych dla nas w ramach barteru widnieją osoby, które twierdzą, że nie wyraziły zgody na wykorzystanie ich wizerunku i mamy natychmiast skasować zdjęcia

Brzmi znajomo? Oto kilka porad dotyczących zawierania umów barterowych.

Problemem stale powracającym w związku z niewywiązywaniem się ze współprac z blogerami i influencerami, którzy w zamian za otrzymane towary oferują wykonanie określonych usług na rzecz zleceniodawcy, jest brak fizycznych umów regulujących takie współprace. Dlaczego pomijanie spisania umowy przy współpracy barterowej to problem wciąż powracający w social media marketingu?

1. Wieczny pośpiech…

Czyli największy wróg umów barterowych. W przypadkach standardowych umów sprzedaży, również sprzedaży internetowej, brak umowy z kontrahentem lub niemożność potwierdzenia jego tożsamości nie stanowi większego problemu. Mamy jako sprzedawca prawo do otrzymania świadczenia pieniężnego za nasze towary i możemy żądać płatności z góry. Problem tego kto jest po drugiej stronie umowy praktycznie nie istnieje. W przypadku barteru, jeśli wykonanie świadczenia przez drugą stronę wymaga wpierw naszego świadczenia (jak w przypadku wspomnianych powyżej recenzji towarów – która możliwe są dopiero po przekazaniu i przetestowaniu barteru) w braku umowy nie mamy gwarancji, że druga strona wywiąże się ze swojego zobowiązania. Nie zagwarantują nam tego również dane z konta na facebooku czy instagramie, które przy tego typu współpracach bardzo często znikają.

2. VAT

Wbrew temu, co niektórym się wydaje umowa barteru mimo braku przepływu środków pieniężnych nie ma charakteru nieodpłatnego. Strony mają obowiązek wycenić wartość świadczeń umownych i doliczyć do nich VAT. Rozliczenie między stronami następuje poprzez wymianę usług lub towarów i wymianę równoważnych faktur, a na stronach nie ciążą zasadniczo dalsze zobowiązania pieniężne.

3. Forma umowy

Umowa barteru należy do katalogu umów nienazwanych, dla jej ważności nie jest wymagana żadna forma, jednak przydatne jest zachowanie formy pisemnej – dla celów dowodowych oraz z psychologicznego punktu widzenia, bowiem dla wielu osób brak umowy na papierze oznacza, że strony właściwie nie muszą jej wykonywać. Poza tym, brak umowy pisemnej nie wywołuje skutków, które często są pożądane przy umowach barterowych, w szczególności dotyczących kwestii praw autorskich.

4. Prawa autorskie, licencja niewyłączna

Niestety, prawa autorskich to odwieczny problem firm działających w internecie. Podstawowe dwie kwestie, o których każdy musi pamiętać to:

  • umowa o przeniesienie praw autorskich z pominięciem formy pisemnej lub elektronicznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym jest zawsze nieważna,
  • umowa licencyjna wyłączna z pominięciem formy pisemnej lub elektronicznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym jest zawsze nieważna.

Oznacza to, że jeżeli w ramach współpracy zlecamy komuś przygotowanie zdjęć, filmu, grafiki (lub innego utworu w myśl przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych) to w braku umowy pisemnej:

  • prawa do utworu nie będą mogły nam być przekazane na własność,
  • nie będzie mogła nam zostać udzielona licencja wyłączna do takiego utworu, co oznacza, że ich autor będzie mógł udzielać licencji także innym firmom (w tym naszym konkurentom) i choć jest to bardzo nieprofesjonalne – zdarza się całkiem często i jest zgodne z prawem. 

5. Wykorzystanie barteru w sposób niezgodny z naszą intencją…

…czyli dodatkowo w ramach współprac z innymi firmami, w tym naszymi konkurentami. Chcąc mieć pewność, że przekazany przez nas barter nie posłuży do projektów innych niż cel naszej wzajemnej współpracy, należałoby to zastrzec w umowie, a dodatkowo zastrzec karami umownymi. Prawda jest taka – nierzetelni influencerzy szkodzą nie tylko sobie, lecz wpływają negatywnie na wizerunek całej branży social marketingu. Finansowe restrykcje na pewno zadziałają na wyobraźnię tym, którym wydaje się, że „i tak się nie wyda”. Jeżeli mamy uczciwego kontrahenta, który nie chce na naszej wzajemnej współpracy nieuczciwie skorzystać nie powinien on mieć obiekcji w stosunku do takich postanowień umownych.

6. Prawna ochrona wizerunku

Ochrona wizerunku to temat na oddzielny artykuł, który wkrótce się tu pojawi. Poniższa klauzula będzie przydatna do zabezpieczenia wielu ryzyk prawnych, w tym do uchronienia się przed potencjalnymi ryzykami związanymi z roszczeniami osób trzecich w związku z wykorzystaniem ich wizerunku bez ich zgody.

„Strona oświadcza, iż (opisanie przedmiotu świadczenia, np. filmik) będzie pozbawiony wad fizycznych oraz prawnych, w tym nie będzie naruszać dóbr osobistych osób trzecich.” – krótko i treściwie.

Jak dodatkowo zabezpieczyć potencjalne naruszenie takiej klauzuli? Karą umowną oczywiście 🙂

7. Terminowe wykonanie świadczenia polegającego na wykonaniu usług

Większości firm prowadząc akcje marketingowe ma jasno określone cele i powinien za nimi iść konkretny plan działania. Oferowanie barteru w zamian za wpis, snapy czy zdjęcia na instagramie wiąże się z określonymi akcjami promocyjnymi, zwykle też w określonych widełkach czasowych. Należałoby zatem zabezpieczyć w umowie (tak, naprawdę warto je podpisywać), że świadczenia zostaną wykonane do określonego terminu, czego naruszenie również warto byłoby zabezpieczyć karą umowną (najlepiej za każdy dzień opóźnienia).

Wnioski

Umowy barterowe warto zawierać na piśmie. Mimo, iż co do zasady umowy zawarte przez wymianę e-maili są wiążące, wiele osób wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy i traktuje je mnie restrykcyjnie niż umowy papierowe. Zawarcie umowy pisemnej pozwoli ponadto uniknąć przyszłych konsekwencji, w tym w szczególności o wiele droższych i nieprzyjemnych sądowych sporów cywilnych lub gospodarczych, które biorąc pod uwagę przeciętne ceny przekazywanych barterów są po prostu nieopłacalne.

Jeśli macie jakieś nieprzyjemne historie związane ze współpracami barterowymi, napiszcie nam o tym poniżej, może będziemy w stanie wspólnie rozwiązać Wasz problem.

  • Małgorzata Hert

    No i wiele się dowiedziałam, dziękuję za ten wpis 🙂

  • Rozmiar65FF

    Ja bym dodala jeszcze ew. zakaz odsprzedazy barteru 🙂

  • To bardzo ważny temat. Niestety tak rzadko poruszany. Jeszcze nie widziałam umowy barterowej 😉 Dzięki za ten wpis!

  • Alicja(Architect of free time)

    Sporo dobrych i konkretnych porad oraz uwag. Przyda sie!

  • Barbasia S.

    super pomocy post, dowiedziałam się wiele pozdrawiam

  • Rzadko, która firma proponuje spisanie umowy. Większość firm wie, że spisywanie umowy przy barterze jest odstraszające dla blogerów i po prostu więcej osób jest chętna na barter bez umowy. Tak już to działa

  • Anna Kot

    sporo się dowiedziałam, dzięki! 🙂

  • Klaudia Kałążna

    Świetne kompendium! Artykuły w takiej formie bardzo lubię. Nie pracuję w formie wymiany barterowej, ale kto wie…

  • Przydatny wpis! 🙂

  • Bardzo ciekawy, rzetelny artykuł. Chociaż dla mnie, jako blogerki nie jest to atrakcyjna forma umowy 🙂

  • Dorota Katarzyna Pawlikowsky

    Warto wiedzieć na przyszłość może się przydać. Wiele aspektów poruszonych o których nie miałam pojęcia. Rzetelnie i profesjonalnie napisane.

  • Bea Miko

    Świetny tekst jak i cały blog. Poważny (jak dla Herbaty to kosmos) ale bardzo pomocny i ciekawy 🙂 Często robimy coś, wchodzimy w jakieś interesy, a nie mamy bladego pojęcia jak to wygląda od strony prawnej 🙂

  • Świetny tekst przydatny na przyszłość

  • Unikam barterów jak ognia. Nie odpowiada mi ta forma współpracy.

  • Bardzo fajne kompendium wiedzy, co nie zmienia faktu, że barteru nie uskuteczniam i raczej nie przewiduję zmieniać tego w przyszłości, bo wbrew pozorom może towarzyszyć takiej umowie więcej komplikacji, niż pożytku co też pięknie ujęłaś w tekście.

  • Izabela

    Świetny blog

  • Bebe Talent

    Wreszcie ktoś to jasno przekazał – blogerzy to przedsiębiorcy, profesjonaliści w swoim fachu. Bardzo przydatna wiedza.

  • Mnie ten problem chyba na szczęście nie będzie dotyczył, recenzuję jedynie książki i właściwie niewiele. Nie jestem nawet pewna, czy w przypadku ebooków można mówić o prawdziwym barterze. Niemniej uważam, że to bardzo potrzebne informacje. Dziękuję za ten wpis! 🙂

    • W czasach gdy w sieci sporo trzeba się natrudzić by znaleźć wartościowe treści, nie pisz, że recenzujesz jedynie książki ❤️ super blog, zwłaszcza w czasie wakacji, gdy wiele osób ma czas by w końcu poczytać 🙂 a jeśli chodzi o aspekty prawne, to ebook jak najbardziej może być traktowany jako barter, pozdrawiam!

  • Cudowny wpis, chętnie powrócę.

Top